I od teraz każdy będzie mówił prawdę

- Cześć. Jak się masz? - Dobrze, ale wolałbym abyś mnie zostawił w spokoju bo zaczynam się źle czuć. - Szkoda, ja Cie za to bardzo szanuje i chciałbym abyś został moim przyjacielem. - Ty? Przyjacielem, a po co Ty mi jesteś potrzebny? Co ty sobą reprezentujesz? Jak możesz mi pomóc? - Nie jestem Ci potrzebny, nic sobą nie reprezentuje i Ci nie potrafię pomóc, mimo wszystko jednak imponujesz mi, chciałbym być taki jak ty - Nie przyjaźni tu potrzeba, ale wskazówek jak osiągnąć to co ja. Udzielę Ci ich a Ty już nigdy mi głowy nie będziesz zawracał. A zatem... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... i to są już wszystkie wskazówki. Z bogiem.