Uświadomienie
Pierwszy zaczął się zbierać mimo, że jakiś czas temu słyszał jak deszcz uderzał w parapety przy oknach. Jednak gdy wyszedł z budynku zobaczył jak słońce wychodziło z za chmur i swoim czerwonym intensywnym światłem zachęcało do założenia okularów przeciwsłonecznych. Po deszczu została tylko wilgotna kostka. Zza rogu wyjechało autko a kierowca gorąco zachęcał swoimi gestami do środka. Pierwszy w ogóle się nie zastanawiał, od razu wsiadł. Myśl o ciepłym, wygodnym siedzisku i szybkim powrocie do domu nastrajał go jeszcze bardziej pozytywnie.Gdy samochód wyjechał na drogę i kierowca skręcił w nieznanym pierwszemu kierunku, dobra, spokojna muzyczka już umilała jazdę. Po chwili okazało się, że wybór drogi był sukcesem, bo właśnie otworzyli małą, wydawało by się nieistotną w alteri dróg miasta ulice, która spowodowała, że ominęli wszystkie korki. Koło domu pierwszy wszedł do sklepu gdzie wielka kolejka odstraszała wszystkich nowo przybyłych klientów, jednak zanim dokonał wyboru co kupić ludzi już nie było. Tuż przed domem przypomniał sobie, że zapomniał kupić jakiejś słodkości gdy z klatki właśnie wyszedł kolega. Podbiegł i spytał się, czy nie chce dżemu bo babcia mu wcisnęła na siłę 5 słoików a on tego nie zje bo się odchudza. Pierwszy podziękował biorąc jeden słoik i zadowolony wszedł do klatki.
W domu na stole w kuchni leżał spory pakunek zaadresowany na pierwszego. Widocznie Drugi odebrał go od listonosza. Zdziwiło to Pierwszego bo nie czekał na żadną paczkę jednak odpakował ją szybko i wyciągnął list w którym było napisane:
"Szanowny Panie.
Każdy nasz klient zawierający ubezpieczenie uczestniczy w corocznym losowaniu nagród. Miło mi pana poinformować, że w tym roku to Pan wygrał naszą trzecią nagrodę czyli najnowszej klasy komputer notebook. Niech panu służy długo i dobrze.
Z poważaniem
Dział marketingu"
Dział marketingu"
Przez nie zamknięte drzwi od domu zaczęli wchodzić ludzie. Cisza zamieniła się w miłe dla ucha odgłosy krzątania się. Ludzie wchodzili, witali się, otwierali alkohole, szukali szklanek, częstowali. Wszyscy uśmiechnięci i weseli. Szybko rozwiesili pościel na której była informacja, że drugi ma dzisiaj urodziny. Zanim dotarło to do Pierwszego solenizant wszedł do domu i głośnym "Sto lat" został przywitany przez znajomych. Wszyscy wręczali mu prezenty i obładowany Drugi wszedł do kuchni.
"Wszystkiego najlepszego" powiedział Pierwszy wręczając Drugiemu swoją wygraną w cichej loterii. "Niech Ci służy długo i dobrze". Zabawa trwała do białego rana i gdy wszystkim przypomniało się, że przecież świta i trzeba iść do pracy w radiu ogłosili święto narodowe z powodu wyjątkowego wzrostu gospodarczego kontynentu. Nie trzeba iść do pracy.