sobota, 7 lipca 2007

Madnes

- „Madnes” – powiedział jeden z dwóch nieznajomych facetów, którzy zaczepili mnie na chodniku o pierwszej w nocy gdy wracałem do domu. – „FlapJack” w następnym tygodniu – dopowiedział drugi i nastała cisza… wszyscy stanęliśmy i wpatrujemy się w siebie. - „Madnes” – powtórzył pierwszy, uzbrojony w kręcone rudawe włosy, - „FlapJack” w następnym tygodniu – usilnie za kolegą wtórował drugi ubrany w modne teraz czapeczki na głowie. – Cicho „Fidel!” – przerwał ten ciekawy dialog rudzielec – „Madnes” – i ku mojemu zdziwieniu dalej kontynuował temat. – Gdzie jest Madnes? – w końcu młody „Castro” zadał pytanie – W tamtym kierunku panowie, kierunek południowy zachód – Kuba panowie!” odpowiedziałem znowu ruszając z miejsca w kierunku mojego mieszkania…